CZY LECZENIE KANAŁOWE BOLI?

Większość pacjentów na samym początku wizyty chce wiedzieć, czy leczenie kanałowe boli. Nic dziwnego – zabieg ma tragiczną opinię. Prawie nikt nie lubi dentysty, a endodoncja (fachowa nazwa procedury) owiana jest szczególnie złą sławą. Gorszą nawet niż uciążliwe borowanie czy wyrwanie zęba. Czy rzeczywiście jest się czego bać? Jaki ból towarzyszy leczeniu kanałowemu?

Przed zabiegiem

Leczenie kanałowe konieczne jest wtedy, gdy nasz ząb jest mocno zniszczony przez próchnicę. Ubytki są tak głębokie, że dziura sięga wnętrza zęba, tzw. miazgi. To tam znajduje się unerwienie oraz ukrwienie zęba.

Na skutek nieleczonej lub źle leczonej próchnicy bakterie docierają do nerwów i wywołują zapalenie miazgi zębowej. To z powodu tej infekcji nasz ząb staje się najpierw bardziej wrażliwy na temperatury czy nacisk, a w późniejszej fazie po prostu boli. Bóle pochodzące z chorego, ale wciąż żyjącego nerwu wewnątrz zęba potrafią być bardzo uciążliwe i agresywne.

Opowiada Magda (30l., dwa lata temu przeszła leczenie kanałowe):

Czy leczenie kanałowe boli? Mnie trochę bolało. Jestem bardzo wrażliwa na ból, a do tego nienawidzę wizyt u dentysty. Podczas zabiegu dostałam znieczulenie. Samo rozwiercenie zęba nie bolało, ale przy czyszczeniu kanałów już tak. Nie cały czas, tylko w momencie czyszczenia końcówki kanału. To były takie krótki ukłucia bólu i dentysta wycofywał wtedy igły.”

Do niedawna dość powszechne było zatruwanie zęba (tzw. dewitalizacja), żeby przyspieszyć obumieranie nerwu. Sam zabieg wymagał jednak otworzenia komory zęba, co jest bolesne samo w sobie i wymaga znieczulenia. Ból potrafił towarzyszyć pacjentom jeszcze kilka dni po zatruciu. Obecnie zatrucie zęba stosuje się rzadziej, również z powodu jego toksyczności

Zabieg

Zabieg wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym – zarówno otwarcie komory zęba poprzez borowanie, jak i usunięcie chorej miazgi oraz oczyszczenie kanałów. Czy leczenie kanałowe boli mimo tego?

Nie powinno. Szczególnie jeśli przebiega bez komplikacji, a dentysta jest doświadczony (najlepiej korzystać z usług endodonty). Współczesna stomatologia ma do dyspozycji nie tylko skuteczniejsze znieczulenie, które głębiej zagłusza doznania bólowe. Dysponuje także precyzyjnymi instrumentami do wykonywania leczenia kanałowego, również pod mikroskopem.

Zresztą, jeśli nerw jest już martwy, co ma miejsce w przypadku wielu pacjentów odwiedzających dentystę, i tak nie odczuwamy w nim bólu. Znieczulenie jest w tym wypadku zupełnie zbędne i udziela się go tylko po to, żeby uspokoić pacjenta.

Zdarzają się bardziej skomplikowane przypadki endodoncji, które mogą sprawiać ból ze względu na kontakt z innymi nerwami, ale stomatolog robi zawsze wszystko, aby te wrażenia zminimalizować.

Ból to również sprawa osobista. Każdy ma inny próg bólu. Wiele osób żąda w gabinecie dentystycznym znieczulenia przy najmniejszym zabiegu. Odczuwanie dyskomfortu jest bardzo subiektywne.

Po zabiegu

Po leczeniu kanałowym pacjenci mogą wciąż odczuwać pewien ból, szczególnie przy inensywnym użyciu wyleczonego zęba. Zabieg jest stosunkowo inwazyjny i nasza jama ustna (dziąsła, kości, nerwy) mogą potrzebować czasu na odzyskanie równowagi. Ząb może być też trochę bardziej wrażliwy na nacisk czy zmiany temperatury. Jest to dyskomfort, który można zazwyczaj usunąć zwykłymi środkami przeciwbólowymi dostępnymi bez recepty.

Przeczytaj też o przyczynach leczenia kanałowego, zatruciu zęba oraz na czym polega leczenie kanałowe.